Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~szwejk | użytkownik

imię i nazwiskoBartłomiej Dominik adresOPOLE zarejestrowany06.02.2007 @09:39:22 ostatnio na stronie26.04.2017 @21:06:57

Współpraca z gdańskim portalem obywatelskim stogi.info.pl
http://www.stogi.info.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=viewcategory&catid=35&Itemid=48

"Łyżeczka" - Z. Machej

widelec i nóż
pragnęli i już
położyć do łóżka
łyżeczkę

widelec i nóż
pragnęli no cóż
popieścić łyżeczkę
troszeczkę

łyżeczka umiała
od rana być miła

wypukłym tyłeczkiem
rozkosznie mieszała
i słodko kręciła
w herbacie lub kawie
i swoim kręceniem
mieszając ciekawie
widelec kusiła
i nóż

łyżeczka nie chciała
dwóm sztućcom dać ciała
i trochę się bała
bo zwłaszcza ten drugi
był ostry i długi
a ona nieśmiała
i mała

nie chciała też zaznać
widelca pieszczoty
wiedziała że z tego
być mogą kłopoty
i miała ten sztuciec
za błazna

dlatego wolała
przed nimi gdzieś uciec
gdzieś skryć się
przed nożem
i jego kolegą
ja z nimi - myślała -
się pieścić nie mogę
nie mogę - myślała -
dać ciała...
dlatego
upadła na dywan
za nogę stołową
i już

bo nasza łyżeczka
nieśmiała i mała
owalna nieostra
lubiła być brana
jak łyżka - jej siostra -
przez panią lub pana
do ust

lubiła być brana
i oblizywana
bo taki był właśnie
jej gust





"Chcesz wiedzieć kim jesteś? Nie pytaj. Działaj. Działanie cię określi i ustali. Z działania swojego się dowiesz. Ale działać musisz jako "ja", jako jednostka, bo tylko własnych potrzeb, skłonności namiętności, konieczności możesz być pewny. Tylko takie działanie jest bezpośrednie, jest prawdziwym wydobywaniem siebie z chaosu, autostwarzaniem. Reszta - czyż to nie recytowanie, wypełnianie schematów, tandeta, kicz? [Witold Gombrowicz "Dziennik) 1957-1961" s. 162]


Dla śmiechu ...

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, ze w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach... - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, ze może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa, trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonale efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować... "dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, ze mnie i Harreemu nic nie wychodziło..." - Droga pani, nie mogę gwarantować, ze każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, ze będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazeta, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, ze w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, ze rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy... - Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta. - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, ze z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się śpieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt... - Sprzęt... - glos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, ze wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..? - Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawie tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - STATYW ? - No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ja stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLAŁA!!!!

Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się:
- Matula kochana, kiej tu chopa chycić i jaki on mo być?
A matka odpowiada:
- Pszede syćkim to musi łoscendny, letko psygłupi i nierusany.
- Matuchna, jak to nie rusany? Jesce psyglupi to sie trofi, ale nierusany? Ni mo takich.
- Sukoj to znondzies.
Mija kilka dni. Do matki do kuchni wpada córka i mówi:
- Matula kochana! Chopa znalozłam! Idealny, mój ci on bydzie.
- To łopowiadoj kiej go chyciła.
- W knojpie.
- Jak to w knojpie?
- A normalnie - psysiod sie do stolika, postawił gorzołke i Zaprosił do hotelu.
- To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
- Jak weśliśmy do pokoju, to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć coby drugiej pościeli nie zuzywać.
- To łoscendny, ale cy psygłupi?
- Psygłupi, psygłupi, matula, poduche zamiast pod głowe, to mi pod pupe podsunoł.
- A nierusany?
- Matulcia, cołkiem nierusany. Jesce mioł folijke na siusioku.


Maz i zona jada przez wies samochodem. Nie odzywaja sie do siebie, bo sa swiezo po klótni. Nagle zona spostrzega stadko swin i pyta pogardliwie meza:
- Twoja rodzina?
Na co maz odpowiada:
- Tak, tesciowie


Zmarł ateista. Trafił do piekła, gdzie w wielkiej, zatłoczonej sali przypominającej recepcję hotelową przywitał go diabeł i zwrócił się do nie go tymi słowami: Cóż, jak się pewnie domyślasz - nie żyjesz, a ja mam dla ciebie 3 wiadomości, wszystkie złe: po ...pierwsze: życie pozagrobowe, wbrew temu co twierdziłeś, istnieje po drugie: jak wynika z pierwszego, piekło również istnieje po trzecie: właśnie tu trafiłeś. Nie przedłużajmy już, dopełnij formalności zgłoszeniowych i oprowadzę cię po miejscu, które od teraz po wsze czasy będzie twoim domem. Tak też zrobili, po czym diabeł zaczął pokazywać ateiście piekło stając co chwile przed kolejnymi salami i mówiąc To jest bar w którym masz otwarty kredyt, to jest restauracja w której zaserwują ci wszelakie dania na twoje życzenie, tu jest kino, w którym zawsze będą grane filmy jakie wybierzesz, tu masz basen i sale odnowy dostępne o każdej porze itd. Po kilku minutach przechodzili obok wielkiej szklanej ściany, za którą można było dostrzec postacie zwijające się w spazmach bólu, topione w smole, obdzierane ze skóry i przypiekane żywcem. Przeraził się ateista i pyta diabła: Co to za ponure miejsce i kim są ci ludzie? Na co diabeł odpowiada: To? A nie, tym się nie przejmuj, to są katolicy, oni sami sobie tak wymyślili.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu1908303
digarty177 komentarze1760 posty na forum68

komputer / sprzęt

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~pekinnek    04.03.2017 @04:01:16
Dzięki Szwejk !
_______
Pozdrawiam
~rupreht    09.10.2016 @12:36:45
~maszracje    22.02.2016 @12:46:50
Dzięki za przejrzenie profilu, i oceny.
~biakuia    10.03.2015 @12:02:16
Dziękuję bardzo
Pozdrawiam :D
~mierw3    24.01.2015 @13:45:11
thx za ocene ;]
~artybibis    29.06.2014 @11:06:19
Podoba mi się teks o działaniu...Lepiej robić coś i po drodze dojść do tego że robi się coś źle i zmienić taktykę niż nie robić nic i ni dojść nigdzie
~rupreht    02.06.2014 @18:56:17
~Amenti90    28.06.2012 @12:39:12
thx ;]
~oryginalnynick    01.04.2012 @16:43:15
Tak nikon zachorował już jest naprawiony ,ale muszę go sprzedać.Długa historia.W serwisie mnie lekko oszukali,mieli mi tylko zrobić kosztorys.Przyszłam po niego a się okazało ,że naprawiony i do zapłaty 300 zł ;D Musiałam od kogoś pożyczyć i żeby to spłacić chyba nikona sprzedam.Zresztą mam dość ,masę kasy poszło w ten aparat.A już od dawna się zastanawiałam czy nie przerzucić się na analogi.Bo wcześniej byłam taka lekko "rozdwojona" pozdrawiam
~oryginalnynick    17.03.2012 @09:21:22
Dzięki
~gothikme    26.12.2011 @18:07:24
_______
Zajrzyj http://tnij.org/rhac może Ci się spodoba
~patisson    02.08.2011 @09:03:27
Tym bardziej miło powitać.
~patisson    02.08.2011 @08:46:20
a witam również Opole... Lubelskie, czy to z gołą babą na byku?
~musstaffa    14.05.2011 @23:22:52
tak zgadza się. Cmentarz żydowski jest na zboczu tej gory (od mojej strony (zachodniej) mam do niego 5 min na nogach) Zaniedbany był odkąd pamietam choć teraz całkiem zarósł. Pozbierano macewy z lasu i usypano je na kupkę. Kilka w lepszym stanie postawiono jedna obok drugiej przy wejsciu (od ulicy stróżowskiej) ale nie wyglada to dobrze.
Właśnie z tej strony gdzie cmentarz żydowski było zdobywane wzgórze 2maja 1915 roku. Pamiątką tej bitwy o to wzgórze jest owy cmentarz nr 91.
~musstaffa    14.05.2011 @21:20:01
To osiedle Korczak. Jest tam co prawda pomnik wojska polskiego.. więc dobrze myślisz. To ten cmentarz i to osiedle. Cmentarz znajduje się na tzw Górze Cmentarnej. Nazwa wojskowa Wzgórze 357.
Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny
Rysiek
~bujAnka    03.05.2011 @23:52:28
dzięki za miłe słowo..! pytałeś - mech robiony Canon 100/2,8, makro+portret...
pozdrawiam..!
_______
a wariatka jeszcze tańczy...
~DangerousLuke    06.04.2011 @21:43:21
Sigma 150-500mm f/5-6.3 APO DG OS HSM
~Piottras    07.02.2011 @09:11:57
dzięki zapraszam...,zapraszam. Wszelkie rady itp. przyjmuje z wielką radością.
pozdrawiam.
_______
Nagle dostrzegłem, że wszystko dokoła jest fascynujące. Ale dopiero na fotografii.
~marlmoro    30.01.2011 @08:14:15
) . no bo to całkiem niezły sprzęt. poważnie...gdy tylko nie ten AF ;> miałem sigme 30 1.4 - cudne szkiełko.. jak jest jasno - szybko ostrzył i trafiał. Ale nieco ciemniej.. to dramat ... ;/ w d7000 ze szrotowatym 18-105 (pożyczyłem zanim kupie coś innego) dużo lepiej sobie radzi w ciemnym pokoju - i nie błądzi tak i zawsze trafia.
_______
"Ci, którzy potrzebują najlepszych narzędzi chętnie z każdym systemem się rozstaną, bo to jakość generuje ich potrzeby, a nie logo na pasku"
~marlmoro    29.01.2011 @13:21:13
potrzebuje sprawnego AF w low light (i przy okazji cichego)..no a że nikon w d7000 wsadził pomiar światła dla manuali ... a 60d to zabawka.. 7d droższe... i wcale nie lepsze od d7000(no 7d ma dużo lepsze video jedynie) ..no to padło znów na nikona...
_______
"Ci, którzy potrzebują najlepszych narzędzi chętnie z każdym systemem się rozstaną, bo to jakość generuje ich potrzeby, a nie logo na pasku"
~kubalolski    10.03.2010 @17:11:07
hahah genialna opowieść o tym fotografie !!
_______
bez emocji ... to nie to samo .... styl, flow , oryginalność ....
oceń ... pomóż .... doradź .... nie zostawiaj z gównem .
~Legins    10.03.2010 @09:14:51
co prawda zdjęcie nie było robione w studiu,miałam do dyspozycji tylko aparat. tło rozmazane bo przeszkadzały meble ale i tak mi się podoba i ciesze się że Tobie też
Portrety kotów są fantastyczne !
~sunflower13    02.03.2010 @23:35:59
~Vina    25.02.2010 @15:07:59
Czuję się obserwowana ;P
`Jesce mioł folijke na siusioku`.... I w tym momencie padłam ze śmiechu... :D
_______
`Dziwne, jak często ostry język idzie w parze z tępym umysłem..` L. Nawrocki ofkors
~kalasznikova    19.02.2010 @21:34:34
myślę, ze to troszkę przesada, nie mniej dziękuję
1 2 3 4 5 6 ... 7 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt